21.2.11

Motyle.

Lot z kwiatka na kwiatek,
Gdzie nektar słodki się sączy,
Lśni łąka pełna myśli, zagadek,
Motyl gdzieś pomiędzy nimi krąży.

Obserwuję bacznie, z sercem w piersi ujętym,
Nie można motyli za skrzydła chwytać,
Gdyż motyl w delikatność stworzeniem zaklętym,
Z niemocy aż łzy pod powiekami zaczęły mi zgrzytać...

Jak wiec się zbliżyć? Czy można tak w postaci człowieka?
Motyl z pewnością nie na takie towarzystwo czeka.
Po dłuższej chwili samotnego myślenia odkryłem!
Trzeba być kwiatem lub drugim motylem.

11.2.11

...

Dziś
jak co rano
wzeszło słońce

ale dla Nas już nie świeci.

1.2.11

Dowody.

Lubię,
kiedy spoglądasz w lustro
widzisz siebie sama.

Lubię,
kiedy patrzysz w okno
wyglądasz kogoś z dala.

Lubię,
kiedy siedzisz samotnie
myślisz o czymś ciepło.

Lubię...

kiedy deszcz pada
liczyć na policzku krople.

Ja płynę w tych strugach,
Choć jestem daleko,
Rozpalony szaleńczą gorączką,
Ty jesteś moją rzeką.