6.3.10

Jutro.

Plastikowe twarze,
Ciała plastikowe,
Połowę życia szykują
swą zręczną przemowę,
Bezwładne lustra fałszywych idoli,
Nie chcą żyć,
Nie chcą oddychać,
Nie chcą przechadzać się,
wiosennym popołudniem
dziewiczymi, zielonymi arteriami.
Świat jak plastelina,
w zniszczonych rączkach dzieci.
Nie szukaj tęczy.

1 komentarz:

  1. mów mów. pisz pisz. i przychódź.

    wieszczu się rozwija. dobrze dobrze :) coraz więcek kuby w kubie.

    OdpowiedzUsuń